zeszyt-okladka-prom-www

Zeszyt – Old Sketchbook

49,00 

Zeszyt – old Sketchbook – to najświeższy pomysł Roberta Romanowicza, ukochanego rysownika TASHKI. W Old Sketchbooku można  pisać, rysować, mazać – szaleństwo i kreatywność wymagane!

 

Kategorie: , , .

 

 

Jak pisać, to oldschoolowo
Możecie zapomnieć o zwykłych zeszytach – kratka przywołująca uczucie paniki przed
mnożeniem ułamków i poziome linie prowadzące donikąd, zupełnie jak próba wkucia na
pamięć „Sonetów krymskich” – to już przeszłość. Wydawnictwo TASHKA i Robert
Romanowicz przygotowali coś naprawdę świeżego w swojej oldschoolowości. Zeszyt i Notes
– tak, po prostu.
Po prostu, ale nie tak oczywiście. Robert Romanowicz, artysta-ilustrator od lat pracujący przy
projektach TASHKI, ilustrujący takie znane tytuły jak choćby „A niech to Gęś kopnie!” czy
„Misza i Grisza”, zaprojektował tym razem „Old Sketchbook” i „Old Notebook” czyli
szkicownik i rysownik.
Nie są to jednak zwykłe zeszyty, ale stylizowane na stare, nadgryzione zębem czasu kajety,
prawdziwe dzieła sztuki dla każdego, kto docenia kunsztowne gadżety papiernicze.
Wewnątrz znajdziemy rysunki Roberta Romanowicza, niektóre znane już czytelnikom
książek Tashki, inne – zupełnie premierowe. Z jednej strony zerka naszkicowany lis, z drugiej
człowiek przebrany za drzewo ogłasza coś pilnego przez megafon, na kolejnej zaś zabawny
gość bawi się pacynką, na jeszcze innej tu i ówdzie pojawiają się chmury – wszystko to bez
schematu, prowadzone na wodzach fantazji, oryginalne i nowe. Do takiego zeszytu aż chce
się zaglądać, powracać i przewracać kolejne kartki, w oczekiwaniu na to, co zaskoczy nas na
kolejnej z nich. A dla tych, którzy znają książki wydawnictwa TASHKA i rozpoznają
niektóre z tych nieszablonowych postaci to będzie jeszcze większa frajda.
„Old Sketchbook” i „Old Notebook” można traktować jak zeszyty do codziennego użytku,
który sprawią, że odrabianie lekcji czy zapisywanie planów dnia, list zakupów i list „to do”
stanie się przyjemniejsze, a zapisane notatki lepiej zapamiętane. Albo też pobawić się w
twórcę i do obu tych propozycji podejść kreatywniej. Warto tchnąć nowe życie w znajdujące
się w środku rysunki, nadać im inne znaczenia, zaproponować własne dopiski (i dorysunki),
posłużyć się zeszytem i szkicownikiem jak bazą do powstania własnej, ciekawej historii
obrazkowej.
„Old Sketchbook” to zeszyt gładki, który pokochają mali i duzi rysownicy, „Old Notebook” z
kolei oferuje kratki, linie, kropki – wszystko, na czym solidnie zaczepią się litery. A w jakiej formie, wielkości, miejscu –                                                                                                                                                                                                         to już zależy od użytkownika. Niebanalny, piękny pomysł na
prezent, pobudzający wyobraźnię, wzmagający kreatywność i z całą pewnością – oryginalny!

 

Karolina Obszyńska